<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Co z osobami pobierającymi świadczenia pielęgnacyjne?</title>
	<atom:link href="http://www.old.glokalna.pl/co-z-osobami-pobierajacymi-swiadczenia-pielegnacyjne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.old.glokalna.pl/co-z-osobami-pobierajacymi-swiadczenia-pielegnacyjne/</link>
	<description>Łączy nas powiat</description>
	<lastBuildDate>Thu, 21 May 2020 20:14:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
	<item>
		<title>Autor: mona</title>
		<link>http://www.old.glokalna.pl/co-z-osobami-pobierajacymi-swiadczenia-pielegnacyjne/#comment-463</link>
		<dc:creator>mona</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Aug 2013 21:53:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.glokalna.pl/?p=1834#comment-463</guid>
		<description>A czy ktokolwiek pomyślał o tym, co stanie sie z samotną matką lub ojcem, którzy pobierali świadczenie pielęgnacyjne z powodu opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem jeżeli to dziecko umrze? Ciezko chore, niepełnosprawne osoby z reguły nie dożywają starosci! Rodzic, który zostaje sam w wieku powiedzmy 50-55 lat jest często wrakiem człowieka, ma bardzo długą przerwe w zatrudnieniu i nie ma środków do życia. Kto go przyjmie do pracy? Oszczędności również brak, bo za świadczenie pielęgnacyjne ledwo można związać koniec z końcem. Konia z rzędem temu, kto podpowie jak taki ktoś ma dalej żyć...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A czy ktokolwiek pomyślał o tym, co stanie sie z samotną matką lub ojcem, którzy pobierali świadczenie pielęgnacyjne z powodu opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem jeżeli to dziecko umrze? Ciezko chore, niepełnosprawne osoby z reguły nie dożywają starosci! Rodzic, który zostaje sam w wieku powiedzmy 50-55 lat jest często wrakiem człowieka, ma bardzo długą przerwe w zatrudnieniu i nie ma środków do życia. Kto go przyjmie do pracy? Oszczędności również brak, bo za świadczenie pielęgnacyjne ledwo można związać koniec z końcem. Konia z rzędem temu, kto podpowie jak taki ktoś ma dalej żyć&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
