<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Wielkopolska Gazeta Lokalna Krotoszyn &#187; Publicystyka</title>
	<atom:link href="http://www.old.glokalna.pl/tematy/publicystyka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.old.glokalna.pl</link>
	<description>Łączy nas powiat</description>
	<lastBuildDate>Mon, 19 Feb 2018 22:48:33 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Zajmij się swoim życiem!</title>
		<link>http://www.old.glokalna.pl/zajmij-sie-swoim-zyciem/</link>
		<comments>http://www.old.glokalna.pl/zajmij-sie-swoim-zyciem/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 Oct 2016 08:47:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.glokalna.pl/?p=91361</guid>
		<description><![CDATA[Przed nami czas zadumy, czas refleksji. Czas, by wspomnieć tych, z którymi spotkamy się dopiero w zaświatach. Sam 1 listopada odwiedzę o kilkanaście (!) mogił więcej niż przed rokiem. W związku z tym nasuwają mi się dziesiątki pytań. I wcale nie chodzi o kwestie egzystencjalne. Feralnej niedzieli (11.09), gdy tragicznie zginął motolotniarz Roman Mocydlarz, którego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: medium;">Przed nami czas zadumy, czas refleksji. Czas, by wspomnieć tych, z którymi spotkamy się dopiero w zaświatach. Sam 1 listopada odwiedzę o kilkanaście (!) mogił więcej niż przed rokiem. W związku z tym nasuwają mi się dziesiątki pytań. I wcale nie chodzi o kwestie egzystencjalne.<br />
Feralnej niedzieli (11.09), gdy tragicznie zginął motolotniarz Roman Mocydlarz, którego historię przedstawiamy na sąsiedniej stronie, godzina po godzinie dowiadywałem się o śmierci trzech innych – bliskich mi lub ludziom z mojego otoczenia – osób.<br />
Czy nie znamienne jest, że przebywałem wówczas na chrzcinach małego Tomka? Ale nie o tym..<br />
Zatrważające, że „nagle” mój telefon stał się niebywale aktywny. Dzwoniło ze 40 osób – w większości ci, z którymi obcuję, oględnie mówiąc, od święta albo jeszcze rzadziej. Podobny nawał połączeń zdarza się, gdy Kolejorz lub kadra Nawałki rozgrywa arcyważny mecz, a bilety się kończą&#8230; Uwielbiam ten „płacz”, gdy dla „bezinteresownego” delikwenta zabraknie biletów, bo logiczne jest, że wolę je sprezentować rodzinie czy prawdziwym przyjaciołom lub kontrahentom.<br />
Zgadnijcie, dlaczego ludzie postanowili przerwać sobie niedzielną popołudniową sjestę, by wybrać numer kolegi/dziennikarza? Wszyscy chcieli tylko jednego&#8230; K</span><span style="font-size: medium;">to zginął? Spalił się czy jak? Motolotnia była wadliwa? To prawda, że nie miał licencji? Oczywiście nikt się ode mnie niczego nie dowiedział, bo dopóki mam coś do powiedzenia, GL KROTOSZYN nigdy nie będzie żerować na cudzym nieszczęściu! Nie będziemy wysyłać ludzi na miejsce tragedii, by „upajać” się widokiem zgliszcz czy fotografować rannych, zabitych lub zrozpaczonych członków rodzin. Wypadki z kronikarskiego obowiązku tylko odnotowujemy i tak zostanie. Nie będziemy nabijać takim działaniem klikalności w sieci! Optymizmem napawa, że coraz większa grupa przedsiębiorców podejmuje z nami współpracę, bo – jak twierdzą &#8211; „nie szukacie tanich sensacyjek”</span><span style="font-size: medium;"><em>. </em></span><span style="font-size: medium;">Żywię nadzieję, że grono ludzi wyłączających radio w momencie rozpoczęcia wiadomości, niechcących notorycznie słuchać o ofiarach tsunami, zbiorowych gwałtach czy egzekucjach, się poszerza. A propos, ciekawe ilu z tych, którzy dzwonili, dotarło choćby na pogrzeb motolotniarza&#8230; </span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #0000ff;"><strong><span style="font-size: large;">PRZECZYTAJ WSPOMNIENIE O ŚP. ROMANIE MOCYDLARZU:</span></strong></span></p>
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: center;"><strong><span style="font-size: large;"><a href="http://www.glokalna.pl/do-konca-pielegnowal-dwie-milosci/">http://www.glokalna.pl/do-konca-pielegnowal-dwie-milosci/</a></span></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: medium;"><br />
Wracając do 11 września (jak to brzmi!), po co komuś wiedza na temat tragicznej śmierci człowieka, którego nie znał? O tym chcą opowiadać kiedyś swoim wnukom albo kolegom przy whisky, bo nie mają innych tematów? Co gorsza, syn zmarłego Pana Romana, Karol, z którym odbyłem długą rozmowę kilkadziesiąt godzin po tragedii, przytaczał znacznie bardziej bezczelne zwroty, jakie bezpośrednio kierowali do niego ludzie, pytając o śmierć ojca. O znieczulicy przedstawicieli służb nie wspomnę.<br />
A czy nie lepiej byłoby uszanować rodzinę i pamięć o wspaniałym i dobrym człowieku, spuszczając zasłonę milczenia? Czy nie lepiej byłoby współczuć i „być pod ręką”? Moi drodzy, czas zająć się własnym życiem, bo karma wraca, a plotkowanie na lewo i prawo o tragediach, które Was nie dotyczą, niczego w Waszym życiu nie poprawi. Ani nie będziecie zdrowsi, ani bardziej wypoczęci – nawet Wasz status materialny się nie poprawi&#8230; A wszyscy ponoć gonimy za pociągiem z forsą.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: medium;"><strong>DANIEL BORSKI </strong></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.old.glokalna.pl/zajmij-sie-swoim-zyciem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czas skończyć z prowizorką!</title>
		<link>http://www.old.glokalna.pl/czas-skonczyc-z-prowizorka/</link>
		<comments>http://www.old.glokalna.pl/czas-skonczyc-z-prowizorka/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Sep 2016 08:23:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.glokalna.pl/?p=88558</guid>
		<description><![CDATA[Jak zapewne wielu Czytelników wie, jedną z moich pasji jest sędziowanie meczów piłkarskich. Według badań robionych przez telewizję Canal Plus zawód arbitra piłkarskiego znalazł się w trójce najtrudniejszych i najbardziej znienawidzonych przez społeczeństwo. Jak wiadomo, każdy najlepiej zna się na przepisach piłki nożnej, nie wspominając już o trenowaniu czy samej grze. Szkoda tylko, że jak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;" align="JUSTIFY"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;">Jak zapewne wielu Czytelników wie, jedną z moich pasji jest sędziowanie meczów piłkarskich. Według badań robionych przez telewizję Canal Plus zawód arbitra piłkarskiego znalazł się w trójce najtrudniejszych i najbardziej znienawidzonych przez społeczeństwo. Jak wiadomo, każdy najlepiej zna się na przepisach piłki nożnej, nie wspominając już o trenowaniu czy samej grze. Szkoda tylko, że jak zada się przeciętnemu kibicowi pytanie, jak wygląda okładka książki o przepisach piłki nożnej, to ów nie ma o tym zielonego pojęcia&#8230; No, ale przecież taki kibic zna lepiej przepisy niż arbiter, który „tylko” dwa razy w roku musi zdawać egzaminy. </span></span></p>
<p style="text-align: justify;" align="JUSTIFY"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;">Nie przez przypadek przywołuję temat sędziego i przepisów piłkarskich, ponieważ w ostatnich tygodniach doszło do skandalicznych wydarzeń podczas meczów Piasta Kobylin i Astry Krotoszyn. Kobylinianie zmierzyli się z KS Opatówek na jego boisku. Znam dobrze ten zespół, ponieważ wiele razy miałem (nie)przyjemność sędziować jego spotkania. Zawodnicy Opatówka miewają pretensje do arbitrów nawet przy podyktowaniu faulu dla nich. </span></span></p>
<p style="text-align: justify;" align="JUSTIFY"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;">W trakcie ostatniego meczu sędziowanego przez rozjemców z Krotoszyna działy się rzeczy niepojęte. Schodząc z boiska, kolega asystent dostał kopniaka, a główny był szarpany za koszulkę. Dodatkowo, chyba za wygląd (nie obraź się, Marcinie, ale nie wiem, za cóż by innego…), ciosem bokserskim powalony został golkiper Piasta – Marcin Porzucek. Jak to zazwyczaj bywa, w takich momentach policji nie było, nie mówiąc o ochronie. Ta raczej pomagała zlinczować piłkarzy rywali oraz sędziów, zamiast rozdzielać rozwydrzone towarzystwo&#8230; </span></span></p>
<p style="text-align: justify;" align="JUSTIFY"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;">Jeszcze „ciekawiej” było w Trębaczowie, gdzie miejscowa Pogoń podejmowała Astrę. Fakt, zachowanie Patryka Wojtkowiaka po straconym golu było niesportowe, za co zresztą bramkarz otrzymał zasłużoną żółtą kartkę. Reakcję Błażeja Ostrego, wyrywającego mu piłkę i bijącego gracza Astry, też mógłbym przeboleć, wszak 300 spotkań z gwizdkiem dało mi okazję do bycia świadkiem znacznie bardziej gorszących scen (kto nie sędziował nigdy w klasie B w pojedynkę, nie ma prawa się w tym temacie wypowiadać!). Ale już wtargnięcie na boisko kibiców &#8211; najpierw Astry, a później Pogoni &#8211; to dla mnie rzecz niewyobrażalna. Zachowania „fanów” obu zespołów nie ma co komentować. Mogli się wcześniej umówić w jakimś miejscu na bójkę, dać upust swej agresji i tym samym pozwolić w spokoju chłopakom grać w piłkę. Widać jednak, że oni też chcieli być w centrum wydarzeń…</span></span></p>
<p style="text-align: justify;" align="JUSTIFY"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;">Dla mnie rzeczą dziwną i niezrozumiałą jest brak jakichkolwiek zabezpieczeń, policji czy ochrony. Kibice obu drużyn siedzieli razem i było tylko kwestią czasu, aż wybuchnie jakiś konflikt. Analizując film nagrany przez dziennikarza Radia SUD, stwierdzam, iż przedstawiciele prawa mają idealny materiał do wyłapania wszystkich agresorów.</span></span></p>
<p style="text-align: justify;" align="JUSTIFY"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;">Coś mi się jednak wydaje, że temat zostanie zamieciony pod dywan. Dodatkowo jak zwykle „klasę” zapewne pokaże OZPN. Na meczu w Opatówku byli obserwator i przedstawiciel zarządu, ale… żaden z nich nie widział zdarzenia! Swoją drogą ciekawe, co w tym momencie robili. Przecież trybuny w Opatówku są tak wielkie, że można się na nich zgubić&#8230;. </span></span></p>
<p style="text-align: justify;" align="JUSTIFY"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;">Podejrzewam, że za wspomniane zdarzenia ukarane zostaną kluby, a nie sami zawodnicy czy poszczególni kibice. No bo przecież łatwiej leśnym dziadkom z Kalisza przywalić 200-300 zł kary niż rzetelnie pełnić swoje obowiązki&#8230; </span></span></p>
<p style="text-align: justify;" align="JUSTIFY"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: medium;"><strong>GRZEGORZ NOWAK</strong></span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.old.glokalna.pl/czas-skonczyc-z-prowizorka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rewolucji nie będzie</title>
		<link>http://www.old.glokalna.pl/rewolucji-nie-bedzie/</link>
		<comments>http://www.old.glokalna.pl/rewolucji-nie-bedzie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Oct 2015 15:33:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.glokalna.pl/?p=61093</guid>
		<description><![CDATA[Sprawy tak się potoczyły, że niżej podpisany od tego wydania Gazety Lokalnej KROTOSZYN jest jej redaktorem naczelnym. I w tej chwili zapewne liczne grono Czytelników zastanawia się, cóż takiego się stało, że mój poprzednik, a zarazem kolega, Daniel Borski (na zdjęciu poniżej), po 126 numerach naszego pisma przestał pełnić funkcję naczelnego. Nie ma co się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><em><span style="font-size: medium;">Sprawy tak się potoczyły, że niżej podpisany od tego wydania Gazety Lokalnej KROTOSZYN jest jej redaktorem naczelnym. I w tej chwili zapewne liczne grono Czytelników zastanawia się, cóż takiego się stało, że mój poprzednik, a zarazem kolega, Daniel Borski (na zdjęciu poniżej), po 126 numerach naszego pisma przestał pełnić funkcję naczelnego.</span></em></p>
<p style="text-align: justify;"><em><span style="font-size: medium;">Nie ma co się doszukiwać w tym fakcie teorii spiskowych. Ot, proza życia. „DeBe” po prostu podjął taką decyzję, wychodząc z założenia (skądinąd słusznego), że czasem trzeba w swoim życiu zawodowym coś zmienić, bardziej poświęcić się innym zajęciom, poszukać nowych rozwiązań, eksplorować nieznane dotąd obszary. A że miał „pod ręką” redaktora, który w jego ocenie doskonale poradzi sobie w kierowaniu gazetę, to powierzył mu stanowisko naczelnego w gazecie, której ciągle (i to się nie zmienia) jest jednym z właścicieli. Tak więc Daniel Borski zupełnie nie znika ze świata dziennikarskiego, lecz jedynie usuwa się w cień, z którego bez wątpienia będzie bacznie przyglądał się dalszemu rozwojowi swego „dziecka”, tj. GL KROTOSZYN.</span></em></p>
<p style="text-align: justify;"><em><span style="font-size: medium;">Powiadają: „nowa miotła – nowe porządki”. Ale od razu zaznaczam – rewolucji w naszej gazecie nie będzie, bo uważam, że jej linia programowa jest słuszna. Owszem, zapewne jakieś zmiany z czasem wprowadzimy, lecz ich całokształt będzie można określić mianem co najwyżej ewolucji. Tak czy owak niezmiennie w naszej redakcyjnej pracy zamierzamy kierować się hasłem, jakim poprzedni naczelny przywitał szanownych Czytelników 6 marca 2012 roku, czyli w pierwszym numerze GL KROTOSZYN. A brzmi ono „rzetelność nade wszystko”.</span></em></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: medium;"><em>Przede wszystkim więc chcemy nadal rzetelnie Was informować, relacjonować wszystkie ważne wydarzenia &#8211; bez konfabulacji, bez zbędnych domysłów, bez doszukiwania się taniej sensacji, bez robienia afery z niczego, bez epatowania ludzkimi tragediami. Ale też nie zamierzamy unikać tematów trudnych, interwencyjnych, których jak dotąd na naszych łamach nie brakowało. A co poza tym? Czytajcie nas, a sami się przekonacie <img src='http://www.old.glokalna.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: medium;"><strong>ANDRZEJ KAMIŃSKI</strong></span></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.glokalna.pl/wp-content/uploads/2015/10/golski.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-61094" title="golski" src="http://www.glokalna.pl/wp-content/uploads/2015/10/golski-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.old.glokalna.pl/rewolucji-nie-bedzie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ożywczy kielich</title>
		<link>http://www.old.glokalna.pl/ozywczy-kielich/</link>
		<comments>http://www.old.glokalna.pl/ozywczy-kielich/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Dec 2014 08:59:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.glokalna.pl/?p=40839</guid>
		<description><![CDATA[„Rzetelność nade wszystko” – tym hasłem powitałem Was 6 marca 2012 r., kiedy to Gazeta Lokalna KROTOSZYN po raz pierwszy zagościła w Waszych domach. Dziś stuknęła nam pierwsza setka, o której zwykło się mówić, że rozluźnia atmosferę, wpływa na ocieplenie relacji i potrafi dać nowy – często niezwykle barwny, wyimaginowany – obraz rzeczywistości. Jednakże nasza [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><em><span style="font-size: medium;">„Rzetelność nade wszystko” – tym hasłem powitałem Was 6 marca 2012 r., kiedy to Gazeta Lokalna KROTOSZYN po raz pierwszy zagościła w Waszych domach. Dziś stuknęła nam pierwsza setka, o której zwykło się mówić, że rozluźnia atmosferę, wpływa na ocieplenie relacji i potrafi dać nowy – często niezwykle barwny, wyimaginowany – obraz rzeczywistości. </span></em></p>
<p style="text-align: justify;"><em><span style="font-size: medium;">Jednakże nasza setka nie ma być poprawiona kolejną i ogórkiem, by po piątej bełkotać. Nie ma służyć temu, byśmy spoczęli na laurach i oddali się opowiastkom, jak wiele już udało się nam dokonać. Nie ma powodować stagnacji, byśmy nie popadli w rutynę, która spowalnia proces rozwoju. Ma być wręcz przeciwnie! Wciąż jesteśmy na początku drogi i wiemy, jak wiele nauki i jeszcze więcej pracy przed nami. Ale w dalszym ciągu czujemy się młodzi i mamy mnóstwo energii, którą możemy wspólnie spożytkować. Spożytkować dla dobrych idei, które nam przyświecają (znajdziecie je w sąsiednim tekście).</span></em></p>
<p style="text-align: justify;"><em><span style="font-size: medium;">Wracając do setki, zdarza się, że po jej spożyciu nawet największy malkontent potrafi się na moment uśmiechnąć, opowiedzieć dowcip. Ambaras w tym, że po chwili znów szuka dziury w całym i zajmuje się bezpodstawną krytyką. Rzuca mięsem we własnym RODOS (Rodzinne Ogródki Działkowe Otoczone Siatką), bo to jego enklawa i…wówczas wszystko mu wolno. Nie sprawdzi faktów, a krytykuje instytucje, samorządowców, narzeka, że cena ropy skoczyła i zazdrości temu, kto porusza się furą z kosmosu, po czym będąc w znienawidzonej robocie, wpada na szalony pomysł, by donieść na sąsiada, któremu się powodzi… Przecież każdy z Was wie, że bezpodstawne mieszanie kogoś z błotem – prędzej czy później &#8211; malkontentom odbije się czkawką.</span></em></p>
<p style="text-align: justify;"><em><span style="font-size: medium;">Setne wydanie nie zmieni naszego nastawienia. Czy to się komuś podoba, czy nie, będziemy podążać szlakiem, który obraliśmy przed trzema laty. Skupiać się będziemy na pozytywach i działaniu. Nadal pozostaniemy niezależni! Chcemy prowokować do zrobienia kolejnych, a może dopiero pierwszego kroku. Jeśli masz plan, wizję, działaj! Zrób coś dla siebie, swoich bliskich i własnego miasta. Nie opowiadaj, nie narzekaj, tylko działaj! W zakończonej przedwczoraj drugiej turze wyborów mieliśmy jawny obraz tego, o czym piszę. Wielu chce zmian, wielu narzeka (narodowe malkontenctwo i zawiść były niestety dostrzegalne podczas większości spotkań przedwyborczych), ale do urn pofatygowało się raptem 10 tys. osób! Najpewniej szczekacze pozostali w domach. I najpewniej dziś znów zaczną narzekać na wynik głosowania, choć się do niego nie przyczynili… </span></em></p>
<p style="text-align: justify;"><em><span style="font-size: medium;">GL KROTOSZYN ma jasno sprecyzowaną wizję przyszłości. Powiedzieć, że wszystko ułoży się po naszej myśli, jest niezwykle łatwo. Za to realizowanie celów krok po kroku bywa bardzo żmudnym procesem. Dlatego też nie zadeklarujemy, że za rok – otwierając gazetę – będziecie mogli posłuchać odgłosu trybun, obejrzeć w slow motion wszystkie bramki z widowiska czy też porozmawiać z kimś, kogo fotografię zamieścimy. Nie będziecie mogli też kupić markowych ciuchów wyłącznie za pomocą spoglądania na zamieszczoną grafikę. By je nabyć, trzeba ruszyć tyłek i wybrać się do sklepu. By posłuchać dopingu, czas wybrać się na stadion. By czegoś dokonać, nie wystarczy leżeć na kanapie… By kosztować smaków życia, nie można ślęczeć przez pół doby na fejsie…</span></em></p>
<p style="text-align: justify;"><em><span style="font-size: medium;">Setka nie ma nas na moment rozluźnić, po czym uśpić. Wręcz przeciwnie! Ma spotęgować kreatywność oraz wpłynąć na ilość projektów, które Ty i ja możemy realizować wspólnie! A przecież otwarci na nowe byliśmy i będziemy!</span></em></p>
<p style="text-align: justify;"><em><span style="font-size: medium;">Na zdrowie!</span></em></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: medium;"><strong>DANIEL BORSKI</strong></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.old.glokalna.pl/ozywczy-kielich/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przedwyborczych obietnic szał</title>
		<link>http://www.old.glokalna.pl/przedwyborczych-obietnic-szal/</link>
		<comments>http://www.old.glokalna.pl/przedwyborczych-obietnic-szal/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Oct 2014 07:38:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.glokalna.pl/?p=36935</guid>
		<description><![CDATA[Od zawsze lubiłem wybory, nawet gdy nie miałem wyklarowanych poglądów politycznych. Dlaczego? Lubię te emocje wyborcze. Nie jestem demokratą, ale jeżeli namawiają Was na wybory, to idźcie, lecz zorientujcie się, kto z Waszego okręgu startuje na radnego gminy, powiatu, burmistrza (wójta) czy radnego sejmiku wojewódzkiego. Jeżeli już na te wybory się wybierzecie, to nie wrzucajcie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Od zawsze lubi</span></span><span style="font-size: medium;">ł</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">em wybory, nawet gdy nie mia</span></span><span style="font-size: medium;">ł</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">em wyklarowanych pogl</span></span><span style="font-size: medium;">ą</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">dów politycznych. Dlaczego? Lubi</span></span><span style="font-size: medium;">ę</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> te emocje wyborcze. Nie jestem demokrat</span></span><span style="font-size: medium;">ą</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">, ale je</span></span><span style="font-size: medium;">ż</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">eli namawiaj</span></span><span style="font-size: medium;">ą</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> Was na wybory, to id</span></span><span style="font-size: medium;">ź</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">cie, lecz zorientujcie si</span></span><span style="font-size: medium;">ę</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">, kto z Waszego okr</span></span><span style="font-size: medium;">ę</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">gu startuje na radnego gminy, powiatu, burmistrza (wójta) czy radnego sejmiku wojewódzkiego. Je</span></span><span style="font-size: medium;">ż</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">eli ju</span></span><span style="font-size: medium;">ż</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> na te wybory si</span></span><span style="font-size: medium;">ę</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> wybierzecie, to nie wrzucajcie g</span></span><span style="font-size: medium;">ł</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">osów niewa</span></span><span style="font-size: medium;">ż</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">nych, argumentuj</span></span><span style="font-size: medium;">ą</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">c: „bo nie ma na kogo g</span></span><span style="font-size: medium;">ł</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">osowa</span></span><span style="font-size: medium;">ć</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">”. </span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">W wyborach samorz</span></span><span style="font-size: medium;">ą</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">dowych kadencja trwa 4 lata. To nied</span></span><span style="font-size: medium;">ł</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">ugo, zawsze w przypadku w</span></span><span style="font-size: medium;">ą</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">tpliwo</span></span><span style="font-size: medium;">ś</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">ci mo</span></span><span style="font-size: medium;">ż</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">na danego kandydata „zlustrowa</span></span><span style="font-size: medium;">ć</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">”. W dobie Internetu prawie ka</span></span><span style="font-size: medium;">ż</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">dy kandydat ma stron</span></span><span style="font-size: medium;">ę</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> w sieci. Mo</span></span><span style="font-size: medium;">ż</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">na zapisa</span></span><span style="font-size: medium;">ć</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> jego obietnice lub deklaracje i sprawdza</span></span><span style="font-size: medium;">ć</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">, czy je realizuje, a je</span></span><span style="font-size: medium;">ż</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">eli nie, to czy móg</span></span><span style="font-size: medium;">ł</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> je zrealizowa</span></span><span style="font-size: medium;">ć</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">, czy mo</span></span><span style="font-size: medium;">ż</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">e po prostu kto</span></span><span style="font-size: medium;">ś</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> je blokowa</span></span><span style="font-size: medium;">ł</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">. </span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Pami</span></span><span style="font-size: medium;">ę</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">tajmy &#8211; trzeba mierzy</span></span><span style="font-size: medium;">ć</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> zamiary na si</span></span><span style="font-size: medium;">ł</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">y. Nie wierzcie kandydatom, którzy obiecuj</span></span><span style="font-size: medium;">ą</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">, </span></span><span style="font-size: medium;">ż</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">e zrealizuj</span></span><span style="font-size: medium;">ą</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> co</span></span><span style="font-size: medium;">ś</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">, co nie le</span></span><span style="font-size: medium;">ż</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">y w kompetencji organu, do którego kandyduj</span></span><span style="font-size: medium;">ą</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">. Mimo plakatów, które si</span></span><span style="font-size: medium;">ę</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> nied</span></span><span style="font-size: medium;">ł</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">ugo pojawi</span></span><span style="font-size: medium;">ą</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">, polecam sprawdzi</span></span><span style="font-size: medium;">ć</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> informacje o kandydatach na stronie Pa</span></span><span style="font-size: medium;">ń</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">stwowej Komisji Wyborczej. </span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Kolejna sprawa &#8211; wybory w Polsce s</span></span><span style="font-size: medium;">ą</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> co 4 lata (prezydenckie i europarlamentarne co 5). Kandydaci w czasie kampanii wyborczej s</span></span><span style="font-size: medium;">ą</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> niezwykle mili i pomocni. Czasami cz</span></span><span style="font-size: medium;">ł</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">owiek czuje si</span></span><span style="font-size: medium;">ę</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> bardzo beztrosko w czasie kampanii, do</span></span><span style="font-size: medium;">ś</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">wiadczaj</span></span><span style="font-size: medium;">ą</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">c wszelkiej pomocy od przysz</span></span><span style="font-size: medium;">ł</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">ych radnych, burmistrzów itd. Ostatnio za</span></span><span style="font-size: medium;">ż</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">artowa</span></span><span style="font-size: medium;">ł</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">em w obecno</span></span><span style="font-size: medium;">ś</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">ci pewnego kandydata, </span></span><span style="font-size: medium;">ż</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">e wybory w Polsce powinny odbywa</span></span><span style="font-size: medium;">ć</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> si</span></span><span style="font-size: medium;">ę</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> jak w staro</span></span><span style="font-size: medium;">ż</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">ytnej Grecji – raz w roku. Wówczas co 12 miesi</span></span><span style="font-size: medium;">ę</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">cy by</span></span><span style="font-size: medium;">ł</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">aby kampania wyborcza, a niespe</span></span><span style="font-size: medium;">ł</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">nione obietnice nie wypad</span></span><span style="font-size: medium;">ł</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">yby nam tak szybko z pami</span></span><span style="font-size: medium;">ę</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">ci. Ów kandydat przyzna</span></span><span style="font-size: medium;">ł</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> mi racj</span></span><span style="font-size: medium;">ę</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">, uznaj</span></span><span style="font-size: medium;">ą</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">c jednocze</span></span><span style="font-size: medium;">ś</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">nie pomys</span></span><span style="font-size: medium;">ł</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> za nierealny. </span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Przyk</span></span><span style="font-size: medium;">ł</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">adów niespe</span></span><span style="font-size: medium;">ł</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">nionych obietnic oraz sympatii i uprzejmo</span></span><span style="font-size: medium;">ś</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">ci szuka</span></span><span style="font-size: medium;">ć</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> daleko nie trzeba. Daniel Borski zorganizowa</span></span><span style="font-size: medium;">ł</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> imprez</span></span><span style="font-size: medium;">ę</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> charytatywn</span></span><span style="font-size: medium;">ą</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> w czasie kampanii europarlamentarnej. Rozmawia</span></span><span style="font-size: medium;">ł</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> z 23 kandydatami do Parlamentu Europejskiego i zaproponowa</span></span><span style="font-size: medium;">ł</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> ka</span></span><span style="font-size: medium;">ż</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">demu mo</span></span><span style="font-size: medium;">ż</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">liwo</span></span><span style="font-size: medium;">ść</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> skorzystania z mikrofonu. A przecie</span></span><span style="font-size: medium;">ż</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> na coroczny Turniej GRAMY DLA&#8230; zje</span></span><span style="font-size: medium;">ż</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">d</span></span><span style="font-size: medium;">ż</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">a spora liczba mediów. Ponadto ka</span></span><span style="font-size: medium;">ż</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">dy kandydat móg</span></span><span style="font-size: medium;">ł</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> przywie</span></span><span style="font-size: medium;">źć</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> gad</span></span><span style="font-size: medium;">ż</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">et do licytacji, by pomóc dzieciom. Pó</span></span><span style="font-size: medium;">ź</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">niej nasz naczelny wys</span></span><span style="font-size: medium;">ł</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">a</span></span><span style="font-size: medium;">ł</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> informacj</span></span><span style="font-size: medium;">ę</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> do kandydatów, by zdeklarowali coroczn</span></span><span style="font-size: medium;">ą</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> pomoc w formie sms lub e-mail, a nie jedynie w czasie kampanii wyborczej. Odpowiedzia</span></span><span style="font-size: medium;">ł</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">o i zago</span></span><span style="font-size: medium;">ś</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">ci</span></span><span style="font-size: medium;">ł</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">o tylko sze</span></span><span style="font-size: medium;">ś</span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">cioro z nich&#8230; </span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: medium;"><strong>Ł</strong></span><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"><strong>UKASZ CICHY</strong></span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.old.glokalna.pl/przedwyborczych-obietnic-szal/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Re-vita-lizacja czy re-mori-zacja?</title>
		<link>http://www.old.glokalna.pl/re-vita-lizacja-czy-re-mori-zacja/</link>
		<comments>http://www.old.glokalna.pl/re-vita-lizacja-czy-re-mori-zacja/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Oct 2014 06:00:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.glokalna.pl/?p=36281</guid>
		<description><![CDATA[Rewitalizacja centrum Krotoszyna to temat główny w ostatnich miesiącach. Czy re-vita-lizacja (z łacińskiego dosłownie &#8220;ożywienie&#8221;) ożywi krotoszyński rynek? Jak w każdej sprawie, tak i w tej są plusy i minusy, pozytywne i negatywne głosy. Minusem zawsze są koszty. Czy są one wielkie? Pozostawiam to Czytelnikom do oceny. Inwestycja kosztowała 13 054 362, 22 zł, czyli [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: medium;">Re</span><span style="font-size: medium;">wita</span><span style="font-size: medium;">lizacja </span><span style="font-size: medium;">centrum Krotoszyna </span><span style="font-size: medium;">to temat gł</span><span style="font-size: medium;">ówny w ostatnich miesiącach. Czy re-vita-lizacja (z </span><span style="font-size: medium;">łacińskiego dosłownie &#8220;ożywienie&#8221;) ożywi krotoszyński rynek? Jak w każdej sprawie, tak i w tej są plusy i minusy, pozytywne i negatywne głosy. </span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: medium;">Minusem zawsze są</span><span style="font-size: medium;"> koszty. Czy są one wielkie? Pozostawiam to Czytelnikom do oceny. Inwestycja kosztowała 13 054 362, 22 zł, czyli 440, 62 zł na jednego mieszkańca Krotoszyna. </span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: medium;">Warto zaznaczyć, że możemy się z pomysłem rewitalizacji zgadzać lub nie, ale prawo nas obowiązuje. Niegdysiejszy ruch </span><span style="font-size: medium;">wokół rynku został zastąpiony przez ruch tylko po wschodniej części. A co najważniejsze – w tym obszarze obowiązuje &#8220;Strefa zamieszkania&#8221;, czyli &#8211; cytując Wikipedię &#8211; &#8220;(&#8230;) strefa, w kt</span><span style="font-size: medium;">órej pieszy mo</span><span style="font-size: medium;">że się poruszać swobodnie po całej udostępnionej do użytku publicznego przestrzeni i ma pierwszeństwo przed pojazdami (kierujący musi ustąpić pieszemu w każdym wypadku)&#8221;. </span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: medium;">A co się dzieje? Niekiedy piesi mają problem, by przejść przez pasy. Bo nie dość, że pojazdy „nie zamierzają” się zatrzymywać, by ustąpić pieszemu, to jeszcze pędzą z prędkością – na oko oceniając – 40-50 km/h. A przecież w strefie zamieszkania obowiązuje ograniczenie prędkości do 20 km/h! Ruch wokoło rynku, wbrew pozorom, jest dostępny, ale jedynie dla nielicznych, jak na przykład służby komunalne czy </span><span style="font-size: medium;">zaopatrzenie. </span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: medium;">Warto też</span><span style="font-size: medium;"> zastanowić się nad tym, czy ogr</span><span style="font-size: medium;">ódki piwne przyciągną liczne grono osób, a co za tym idzie – czy b</span><span style="font-size: medium;">ędą przynosić zyski? Przeczuwam, że nie będzie to tania &#8220;przyjemność&#8221;. </span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: medium;">Ciekawi mnie, czy przedsiębiorcy z rynku stracą, czy zyskają. Trzeba pamiętać o 70-osobowej grupie, kt</span><span style="font-size: medium;">óra przyby</span><span style="font-size: medium;">ła na spotkanie rady osiedla w marcu br., m</span><span style="font-size: medium;">ówi</span><span style="font-size: medium;">ąc, że po rewitalizacji handel padnie. Mimo zapowiadanych protestów – nic takiego nie miało miejsca. </span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: medium;">I kluczowe pytanie &#8211; czy re-vita-lizacja nie okaże się re-mori-zacją (od łacińskiego &#8220;uśmiercenie&#8221;)?</span></p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL"><span style="font-size: medium;"><strong>ŁUKASZ CICHY</strong></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.old.glokalna.pl/re-vita-lizacja-czy-re-mori-zacja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ważny szczegół</title>
		<link>http://www.old.glokalna.pl/wazny-szczegol/</link>
		<comments>http://www.old.glokalna.pl/wazny-szczegol/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Sep 2014 09:44:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.glokalna.pl/?p=35132</guid>
		<description><![CDATA[Chciałbym poruszyć kwestię zbliżających się wyborów samorządowych, a właściwie bardzo ważnego szczegółu, o którym nie każdy wie. Najbliższe wybory samorządowe będą pierwszymi w historii wyborami lokalnymi, w których radni powiatowi i gminni będą wybierani w okręgach jednomandatowych. W historii naszego kraju JOW-y zostały wprowadzone już trzy lata temu, ale dotyczyło to jedynie kandydatów na senatora. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Chciałbym poruszyć kwestię zbliżających się wyborów samorządowych, a właściwie bardzo ważnego szczegółu, o którym nie każdy wie. </span></span></p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Najbliższe wybory samorządowe będą pierwszymi w historii wyborami lokalnymi, w których radni powiatowi i gminni będą wybierani w okręgach jednomandatowych. W historii naszego kraju JOW-y zostały wprowadzone już trzy lata temu, ale dotyczyło to jedynie kandydatów na senatora. JOW-y stosuje się m.in. w USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Kanadzie czy Japonii (przed 22 laty funkcjonowały tam okręgi dwu- lub trzymandatowe). </span></span></p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Pomysł JOW-ów ma swoje plusy i minusy. Pozytywem jest według mnie indywidualność i odcięcie się od konieczności przynależności partyjnej w stosunku do wyborów proporcjonalnych. Wcześniej kandydaci, by mieć większe szanse, musieli należeć do jakiejś partii, a w najlepszym razie – stowarzyszenia lub komitetu. Teraz każdy może spróbować sił indywidualnie. W radach gmin i powiatów nie widać tego aż tak bardzo jak w wyborach do Sejmu RP. Bo żeby zostać posłem, trzeba praktycznie być na liście danej partii. Ale żeby zostać senatorem, wystarczy (w przypadku naszego powiatu) pokonać kandydatów z okręgu ostrowskiego. Wtedy możemy być sami w senacie, ale uwalnia nas to od startu z listy danej partii. </span></span></p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Według danych z 2008 r. (OBOP) JOW-y w Polsce popiera 64% osób, 13 % jest przeciwnych, a 23% to niezdecydowani lub obojętni. Przeciwnicy tego pomysłu sądzą, że doprowadzi on do dominacji jednej czy dwóch partii i co najwyżej wejścia trzeciej. Być może, ale na gruncie lokalnym partyjność traci znaczenie. Jedno jest pewne &#8211; teoria zawsze ma jakieś niedociągnięcia. Dopiero praktyka pokaże rzeczywiste wady i zalety tej koncepcji. Moim zdaniem JOW-y skończą z tendencją ciągnięcia słabych wagoników przez silną lokomotywę. Od tej pory każdy wagonik będzie musiał jechać sam. Przekonamy się, ile z nich się wykolei&#8230; </span></span></p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"><strong>ŁUKASZ CICHY</strong></span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.old.glokalna.pl/wazny-szczegol/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Weekend majowy &#8211; dlaczego?</title>
		<link>http://www.old.glokalna.pl/weekend-majowy-dlaczego/</link>
		<comments>http://www.old.glokalna.pl/weekend-majowy-dlaczego/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Apr 2014 07:26:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.glokalna.pl/?p=26264</guid>
		<description><![CDATA[Wiele osób korzysta z weekendu majowego dla odpoczynku. Słusznie, tym bardziej że w tym roku potrwa od 1 do 4 maja. Ale czym są te dni? Czy tylko dniami wolnymi? Zacznijmy chronologicznie. 1 maja jest Świętem Pracy, które zostało wprowadzone przez II Międzynarodówkę Socjalistyczną w 1889 r., a od 1950 jest świętem państwowym w Polsce. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Wiele osób korzysta z weekendu majowego dla odpoczynku. Słusznie, tym bardziej że w tym roku potrwa od 1 do 4 maja. Ale czym są te dni? Czy tylko dniami wolnymi?</span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Zacznijmy chronologicznie. 1 maja jest Świętem Pracy, które zostało wprowadzone przez II Międzynarodówkę Socjalistyczną w 1889 r., a od 1950 jest świętem państwowym w Polsce. Jako ciekawostkę można dodać, że w Kościele Katolickim 1 maja jest świętem św. Józefa Rzemieślnika, które papież Pius XII wprowadził jako alternatywę dla świeckich obchodów. </span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Stosunkowo młodym, bo obchodzonym dopiero od dziesięciu lat, jest Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Ma on na celu uczcić naszą flagę i nauczyć szacunku do niej. Tego dnia również obchodzone jest Święto Polonii i Polaków za Granicą. </span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">I wreszcie 3 maja. Święto to budzi kontrowersje historyków. Opierając się na faktach, jest to święto ustanowione&#8230; 5 maja 1791 roku, czyli już dwa dni po samym uchwaleniu Konstytucji. Było ono obchodzone w latach 1919-1939, 1945-1946 i ponownie od 1990 r. Od 2007 r. dzień ten jest z tego samego powodu obchodzony także na Litwie. </span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Konstytucja 3 Maja była pierwszą w Europie (francuska powstała pół roku później) i drugą na świecie &#8211; po amerykańskiej. Jedni twierdzą, że przyczyniła się do podtrzymania polskich dążeń do niepodległości, no i tym samym stała się symbolem. Dała przywileje polityczne mieszczanom i szlachcie. Zniosła liberum veto. Zmieniła monarchię elekcyjną (króla wybierała szlachta) na ciągłość dynastyczną (która należała do dynastii Wettinów). O dziwo, przeczytałem, że toasty za króla Poniatowskiego wznosili&#8230; antymonarchistyczni rewolucjoniści z tej okazji, lecz tylko dlatego, że uchwalenie Konstytucji przyczyniło się do ściągnięcia wojsk Prus i Rosji do Polski. Dzięki temu nie zdławili oni rewolucji francuskiej. Bądź co bądź ówcześni Polacy niedługo mogli cieszyć się nową konstytucją.</span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"><strong>ŁUKASZ CICHY</strong></span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.old.glokalna.pl/weekend-majowy-dlaczego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Świąteczny no-stres</title>
		<link>http://www.old.glokalna.pl/swiateczny-no-stres/</link>
		<comments>http://www.old.glokalna.pl/swiateczny-no-stres/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Dec 2013 07:10:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.glokalna.pl/?p=21897</guid>
		<description><![CDATA[Profesor Czapiński wspomniał niegdyś, że Polacy odznaczają się wysokim poziomem familizmu. Czym to się odznacza? Otóż, mamy silnie zarysowane więzi rodzinne i to skłania nas do analiz, jak te więzi przekładają się na udane święta. Nieraz słyszymy w telewizji o idealnych świętach. Reklamy, filmy, gazety przepełnione są podpowiedziami &#8211; jak wystroić dom, jak zrobić najlepsze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Profesor Czapiński wspomniał niegdyś, że Polacy odznaczają się wysokim poziomem familizmu. Czym to się odznacza? Otóż, mamy silnie zarysowane więzi rodzinne i to skłania nas do analiz, jak te więzi przekładają się na udane święta.</span></span></span></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Nieraz słyszymy w telewizji o idealnych świętach. Reklamy, filmy, gazety przepełnione są podpowiedziami &#8211; jak wystroić dom, jak zrobić najlepsze zakupy, jak przyrządzić niesamowite potrawy czy jak skorzystać z odpowiednich promocji. Jednak czy tak zilustrowane święta idealne są faktycznie udanymi?</span></span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Okazuje się, że nasz pęd świąteczny, wizja wspomnianej intensywności “familizmu” oraz zimowa atmosfera wcale nie muszą być dla nas czymś z góry porządnym. Ba, może to być silnym czynnikiem stresogennym.</span></span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Stres związany ze świętami bierze się ze sporej liczby czynników. Najważniejsze jest to, że okres Bożego Narodzenia jest pod koniec roku, który skłania nas do bilansu. Podsumowujemy mijające 12 miesięcy i często ten bilans jest ujemny, więc owa konstatacja wprowadza nas w negatywny nastrój. Spotykając się przy wigilijnym stole, jesteśmy świadomi również tego, że pojawią się pytania typu „kiedy ty się wreszcie ożenisz?”, „dlaczego się rozwodzisz?” albo „jak tam w pracy?”, “co w firmie?” itd. Pytanie o pracę nie jest z pozoru newralgiczne, ale jeśli ktoś akurat doświadcza kłopotów w miejscu zatrudnienia bądź &#8211; nie daj Boże &#8211; został zwolniony lub od dłuższego czasu jest bezrobotny, to takie pytanie jest bardzo silnym stresem. W dodatku trzeba odpowiadać na nie przy wszystkich bliskich, na których opinii nam najbardziej zależy. </span></span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Następną kwestią jest fakt, że gdy siadamy do stołu wigilijnego, nader często jesteśmy po prostu zmęczeni. Chociażby zakupami. Wystarczy teraz pójść do galerii handlowej i zobaczyć, co się tam dzieje. A poza tym chcemy, żeby wszystko było idealne. Ta pogoń za idealnością… Chcemy ładnie wyglądać, mieć pięknie zastawiony stół, mieszkanie posprzątane na błysk i grzeczne dzieci przy stole. A to jest nieosiągalne, to jedynie medialna fantazja. I przychodzi Wigilia, kiedy wszystko się kumuluje i nagle jeden ogień zapalny w postaci zmęczenia powoduje wybuch złości i podminowanie emocjonalne świąt gotowe.</span></span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Co natomiast z tradycją wieczerzy? Nasi rodzice czy dziadkowie są przyzwyczajeni do wielogodzinnego biesiadowania przy stole. Natomiast młodzi ludzie jak już zjedzą, to chcą odejść od stołu, pojechać w drugie święto na pierwszą lepszą imprezę czy po prostu obejrzeć film, “poszperać” na Facebooku lub pograć na nowym tablecie czy playstation.</span></span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Ważne, czy spotykamy się tylko z rodzicami, czy są z nami również dziadkowie, ewentualnie dalsza rodzina. Wtedy jest trochę inaczej. W towarzystwie tylko rodziców jest większa elastyczność. Jeżeli natomiast grono jest szersze, to polemika i dyskusja są ograniczone. </span></span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Idąc na Wigilię, spróbujmy sobie ją najpierw wyobrazić. Cofnijmy się w czasie i przypomnijmy sobie, jak ten dzień wyglądał niegdyś i co nam nie odpowiadało. Następnie zadajmy sobie pytanie, czy i jak możemy coś zmienić. Czasem tak naprawdę wystarczy zmodyfikować nasze nastawienie. Jeżeli mamy jakieś resentymenty czy przykre pretensje, na przykład do naszej rodziny, to pomyślmy o tym, że święta nie są momentem do załatwiania tego typu spraw. Pozostawmy więc rany i bolączki na boku. Ustalmy inny termin na rachunek i tzw. “payback”. Lepiej zastanowić się, jak postąpić, żeby te święta przeszły gładko. I nie mieć też dużych oczekiwań.</span></span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Jak pogodzić stare pokolenie z młodym? Jeśli wiemy, do kogo się wybieramy na Wigilię, musimy wcześniej przygotować grunt. Porozmawiajmy o tym, przygotujmy ich na to, by nie zmuszali naszych dzieci do siedzenia przy stole. Myślę, że taka wcześniejsza rozmowa dużo by pomogła. </span></span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Jak unikać tematów drażliwych, które mogą spowodować, że za chwilę wybuchnie potężna awantura? Po prostu starajmy się ich nie poruszać. A jeśli już się pojawią, nie brnijmy w nie, ustąpmy. Może warto wcześniej wymyślić sobie scenariusz na taką ewentualność. Bardzo często popełniamy błąd, który fachowo nazywa się błędem fałszywej powszechności. Polega on na tym, że wydaje nam się, iż poglądy, które reprezentujemy, są podzielane przez większość ludzi. Dotyczy to najczęściej bardzo drażliwych tematów. Przykład? Jeżeli popieramy aborcję albo jesteśmy jej przeciwni, to uważamy, że większość społeczeństwa jest takiego samego zdania. Często zdarza się, że wchodzimy na Wigilię i zaczynamy mówić negatywnie o jakiejś osobie czy zjawisku, oczekując, iż nasi współbiesiadnicy myślą tak samo. Ale nagle się okazuje, że nawet bliskie nam osoby mają inny pogląd. </span></span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Warto też przygotować się na ewentualne pytania babci, która po raz trzydziesty zapyta nas, kiedy w końcu zostaniemy mężem/żoną, damy jej prawnuki albo kiedy skończymy studia? Nie należy bać się tych pytań. One prawdopodobnie i tak padną. Dlatego zastanówmy się, jak w najlepszy sposób, tzn. najmniej zapalny, z tego wybrnąć. Najczęściej bywa tak, że jak człowiek nie jest agresywny, ale za to szczery w swojej odpowiedzi, to rozmówcy rozumieją nas i nie drążą tematu. Wydaje się, iż najważniejsze jest właśnie to, by się nie zdenerwować i nie wyskoczyć z pretensją: „babciu, zadajesz znów te pytania” czy „znów wszystkich wkurzasz”. Najlepszym rozwiązaniem jest spokojne wyjaśnienie, że czasy się zmieniły, a co za tym idzie &#8211; ludzkie zachowania również.</span></span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Biorąc pod uwagę wszystkie te podpowiedzi, może się okazać, że wcale nie będziemy musieli w te święta uciekać w góry, przytulny kurort czy do SPA, a po prostu spędzimy miło ten czas, w cieple domowego ogniska, starając się wydobyć z rodziny maksimum ciepła i zrozumienia, a stroniąc od toksycznych emocji. Tego życzę naszym Czytelnikom, razem z ogromem miłości i optymizmu w nowym roku.</span></span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"><strong>JAREK BANASZEK</strong></span></span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.old.glokalna.pl/swiateczny-no-stres/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chora służba zdrowia</title>
		<link>http://www.old.glokalna.pl/chora-sluzba-zdrowia/</link>
		<comments>http://www.old.glokalna.pl/chora-sluzba-zdrowia/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 05 Dec 2013 06:20:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.glokalna.pl/?p=21035</guid>
		<description><![CDATA[Ktoś kiedyś powiedział &#8211; żeby chorować, to trzeba mieć końskie zdrowie. Ta żartobliwa wypowiedź staje się niestety groteskową rzeczywistością. Nie tylko w wymiarze krajowym czy międzynarodowym, ale również w wymiarze lokalnym. Problem drogich leków to tylko jeden z punktów długiej listy zażaleń. Koncerny farmaceutyczne zarabiają grube pieniądze na lekach tanich w produkcji (koszt produkcji jednej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Ktoś kiedyś powiedział &#8211; żeby chorować, to trzeba mieć końskie zdrowie. Ta żartobliwa wypowiedź staje się niestety groteskową rzeczywistością. Nie tylko w wymiarze krajowym czy międzynarodowym, ale również w wymiarze lokalnym.</span></span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Problem drogich leków to tylko jeden z punktów długiej listy zażaleń. Koncerny farmaceutyczne zarabiają grube pieniądze na lekach tanich w produkcji (koszt produkcji jednej szczepionki szacuje się na 2 centy europejskie), a dziwnie drogich w dystrybucji. To jednak nie jedyna medyczna niesprawiedliwość i wyraz braku ducha zakurzonej przysięgi Hipokratesa we współczesnej medycynie.</span></span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Zebrałem głosy od czytelników i jeden zdecydowanie mnie zaskoczył. Informacja o tym, iż zdarzało się, że w krotoszyńskich aptekach nie można było w czasie dyżurów nocnych otrzymać leków niezbędnych, to informacja porażająca. I to leków pierwszej potrzeby, ratujących życie! Nie jest dla mnie wytłumaczeniem nocna pora. Przykład pacjenta, który nie mógł otrzymać insuliny (sic!), pokazuje, że choćby prosty lek na cukrzycę nie jest towarem, w który apteki starają się zaopatrywać na bieżąco, prewencyjnie, w wystarczających ilościach. Widocznie da się zarobić lepiej na pastylkach od bólu głowy, maści na hemoroidy, kremie do twarzy czy… tabletkach wczesnoporonnych. Może przez to, że one nie są refundowane..? Inny przykład &#8211; niedawno zmarłej dziewczyny z powodu niedostarczenia na czas niezbędnego leku &#8211; smutną prawdę tylko potwierdza.</span></span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Nader drażliwą (dla kogo..?)</span></span></span><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"> kwestią jest podejście lekarzy do pacjentów. W każdym stadzie owiec zdarzają się też barany. Tak też jest w tej grupie zawodowej. Lekarzy nie można krytykować zbytnio, bo to ciężka praca, w większości przypadków z powołania. Znam takich, którzy poświęcają się niemal całym sercem dla służby, którą pełnią. Ale nadal napotykamy przykłady nie do końca “ludzkiej” pomocy medycznej. </span></span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Wina nieraz nie leży wyłącznie po stronie “czynnika ludzkiego”, gdyż niejednokrotnie niewłaściwe podejście do pacjentów jest konsekwencją nadmiaru biurokracji, ograniczeń systemowych czy też ekonomicznych, a to już problemy tworzone przez decydentów politycznych, przepisy prawa, czynniki ekonomiczne i procedury. Niestety. </span></span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;">Jednak w tej (mówiąc na przekór) “beczce dziegciu” jest też i łyżka miodu. Mam na myśli działania niezłomnych społeczników, takich jak choćby Jan Pawlik, który już od kilku lat stara się przekonać lokalne władze do budowy kardiologicznego centrum opieki ambulatoryjnej. Projekt ów szerzej opisujemy w artykule &#8220;Centrum dla serca&#8221;. Zachęcam do lektury. Czas porządnie wyleczyć naszą służbę zdrowia.</span></span></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Times New Roman', serif;"><span style="font-size: medium;"><strong>JAREK BANASZEK</strong></span></span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.old.glokalna.pl/chora-sluzba-zdrowia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
