Powodem zatrzymania włodarza Sulmierzyc miała być korupcja. Burmistrz został ujęty przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Grozi mu od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Został też skreślony z listy członków swojej partii.
Polityk Platformy Obywatelskiej został zatrzymany po południu 25 marca w Urzędzie Miejskim w Sulmierzycach. Powodem zatrzymania były oskarżenia korupcyjne. Zwróciliśmy się z pytaniem do rzecznika krotoszyńskiej policji, który poinformował nas, że sam czeka na informacje w tej sprawie.
Udało nam się skontaktować bezpośrednio z rzecznikiem Centralnego Biura Antykorupcyjnego. – Potwierdzam, że agenci CBA od wczoraj (25 marca – przyp. red.) prowadzą działania między innymi w Urzędzie Miejskim w Sulmierzycach. Są to czynności własne Biura, na tym etapie bez udziału prokuratury. Po ich zakończeniu będziemy mogli ewentualnie przekazać więcej informacji – poinformował nas rzecznik Centralnego Biura Antykorupcyjnego Jacek Dobrzyński.
- Mężczyzna został zatrzymany w miejscu pracy w związku z podejrzeniem korupcji. Materiały zgromadzone w tej sprawie przez agentów Biura zostały przekazane do Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim – dodał rzecznik. Zapytaliśmy więc, czy działania były prowadzone także poza Urzędem Miejskim w Sulmierzycach? – Tak, ale na tym etapie nic więcej nie mogę powiedzieć – odpowiedział Dobrzyński, zaznaczając, że dane te zostaną kiedyś ujawnione.
- Otrzymaliśmy materiały od Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Wynika z nich podejrzenie podejmowania przez jednego z burmistrzów zachowań o charakterze korupcyjnym. Obecnie trwa analiza dotycząca ustaleń. Kolejny etap to przystąpienie do oceny merytorycznej i postawienie ewentualnych zarzutów – powiedział z kolei zastępca prokuratora okręgowego, prokurator Janusz Walczak.
Później wystosował komunikat. – Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wlkp. wszczęła śledztwo w sprawie przyjmowania korzyści majątkowych przez burmistrza Sulmierzyc, pow. krotoszyński. Wymienionemu zarzucono, że w związku z pełnieniem funkcji burmistrza Sulmierzyc przyjął korzyści majątkowe w postaci pieniędzy w łącznej kwocie ponad 20 000 zł. Ich przyjęcie było związane z działaniami inwestycyjnymi na terenie gminy. Do wszczęcia śledztwa doszło w oparciu o materiały przekazane przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, Delegatura we Wrocławiu. Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego w dniu 25 marca 2015 r. dokonali zatrzymania wskazanego mężczyzny w związku z podejrzeniem przyjęcia przez niego korzyści majątkowej. Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wlkp. w dniu 27 marca 2015 r., po przedstawieniu zarzutów, skierowała do miejscowego Sądu Rejonowego wniosek o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania. Śledztwo jest kontynuowane. Czyny zarzucane podejrzanemu zakwalifikowano jako przestępstwo z art. 228 § 4 kodeksu karnego (uzależnienie czynności służbowej od uzyskania korzyści majątkowej), zagrożone karą od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności – zakomunikował Janusz Walczak.
Okazuje się, że to nie jedyna kara dla burmistrza. Przestał on również być członkiem Platformy Obywatelskiej. – Przykro mi z tego powodu, jak również wszystkim członkom. Jestem personalnie zawiedziony. W dniu zatrzymania Rada Krajowa skreśliła burmistrza z listy członków. Partia musi być krystalicznie czysta. Nie możemy dopuścić, by osoby choćby oskarżone były członkami PO – oznajmił Roman Olejnik, przewodniczący struktur powiatowych Platformy Obywatelskiej.
Przypomnijmy, że burmistrz urzęduje na swoim stanowisku od 2010 r. W 2002 r. pierwszy raz ubiegał się bezskutecznie o tę funkcję z ramienia Komitetu Wyborczego Wyborców “Niezależni”. Dostał się nawet do II tury, przegrywając w niej z Ireną Rękosiewicz (PSL). W 2006 r. ponownie wystartował w wyborach na burmistrza, jednakże tym razem z ramienia Samoobrony RP. Zabrakło 21 głosów, by przejść do II tury. Burmistrzem został Idzi Kalinowski, którego w 2010 r. obecny włodarz pokonał dwukrotną przewagą głosów. W minionym roku starł się z kandydatem Polskiego Stronnictwa Ludowego, z którym wygrał… sześcioma głosami. Burmistrz otrzymał 718 głosów, a jego przeciwnik 712. W Radzie Miejskiej jego ludzie stanowią jednak mniejszość – 1/3 składu.
ŁUKASZ CICHY
FOT. CC BY-SA 3.0 MOs810 (rynek sulmierzycki)


