Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
rozumiem
Widzimy się co WTOREK!
Łączy nas powiat
Kontakt redakcja@glokalna.pl
Dzisiaj jest: 15 maja 2026, piątek imieniny obchodzą: Bonifacy, Dobiesław

Niespodziewane zwycięstwo Piasta

Niespodziewane zwycięstwo Piasta

Sporą sensację sprawili w minioną sobotę piłkarze Piasta Kobylin. Ekipa trenera Krzysztofa Pancewicza pokonała na wyjeździe znajdującą się w czołówce IV ligi grupy południowej Polonię 1912 Leszno 2:1. Bramki dla biało-zielonych zdobyli Mateusz Pijanowski i Patryk Gendera.

Początek spotkania należał do miejscowych. Już w pierwszym kwadransie mieli oni trzy świetne okazje do objęcia prowadzenia. Za każdym razem kapitalnie w bramce spisywał się zastępujący Marcina Porzucka – Arkadiusz Michałowicz. – Zdecydowanie Arek był dzisiaj naszym najlepszym zawodnikiem. Pokazał się z bardzo dobrej strony i to dzięki niemu wywalczyliśmy trzy punkty w Lesznie – powiedział stoper Piasta Jakub Pospiech.

Gdy wydawało się, że w końcu Polonia obejmie prowadzenie, zabójczą kontrę wyprowadzili goście. Po dośrodkowaniu ze skrzydła strzałem głową piłkę w siatce umieścił wychowanek miejscowych, grający obecnie w Kobylinie Pijanowski.

Gospodarze zdołali odpowiedzieć w 37. minucie. Po prostopadłym podaniu w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Patryk Kowalski. Zawodnik Polonii minął golkipera i z ostrego kąta wpakował piłkę do bramki przyjezdnych.

Po zmianie stron sytuacja na boisku nie zmieniła się. Nadal stroną dominującą byli miejscowi, a goście szukali swoich szans w kontrach. Po jednej z nich udało im się strzelić – jak się później okazało – zwycięskiego gola. Gendera minął zwodem przeciwnika i plasowanym strzałem przy słupku pokonał leszczyńskiego golkipera.

Polonia próbowała gonić wynik, lecz Piast zagrał bardzo mądrze w defensywie i nie pozwolił rywalowi na doprowadzenie do remisu. Niestety, w 89. minucie, po zaledwie 60 sekundach od wejścia na murawę, z kontuzją boisko opuścił Kamil Jasiczak. Młody defensor zderzył się z rywalem i z podejrzeniem wstrząsu mózgu wylądował w szpitalu.

(GRZELO)

Polonia 1912 Leszno – Piast Kobylin 1:2 (1:1)

BRAMKI: 0:1 – Mateusz Pijanowski (17′ głową), 1:1 – Patryk Kowalski (37′), 1:2 – Patryk Gendera (65′)

PIAST: Michałowicz – A. Kurzawa, Pospiech, Krzysztof Kendzia, Knuła – Gendera, Szymanowski, Frąckowiak, Kacper Kendzia (88′ Jasiczak, 89′ Kazubek) – Pijanowski, Paczków (85′ Jędrzejak) 

Kategoria: Sport

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

Najnowsze wydarzenia

Gumiś dziesiąty na świecie Gumiś dziesiąty na świecie
Sport 17 września 2017 08:20
LOGinLAB w stolicy kraju LOGinLAB w stolicy kraju
Sport 15 września 2017 12:56
Skradł drogocenną biżuterię Skradł drogocenną biżuterię
Aktualności 15 września 2017 10:23
Wszyscy jesteśmy sąsiadami! Wszyscy jesteśmy sąsiadami!
Aktualności 14 września 2017 10:42
Więcej w Aktualności
PUP
O prawie pracy i ubezpieczeniach

Powiatowy Urząd Pracy w Krotoszynie wraz z Państwową Inspekcją Pracy oraz Zakładem Ubezpieczeń Społecznych w Ostrowie Wlkp. zapraszają pracodawców do...

Zamknij