W sobotę, 30 maja, warto przyjść do Relax Klubu i dzięki temu wesprzeć Tobiasza Sadowniczyka. 50% z każdego biletu wstępu do lokalu (bilet kosztuje 10 zł) trafi bowiem na konto chorego chłopca.
8,5-letni Tobiasz z Obry Starej cierpi na wiele poważnych dolegliwości, nie chodzi, nie mówi, nie widzi. Zdiagnozowano u niego także padaczkę. Zachęcamy wszystkich do niesienia pomocy Tobiaszkowi, któremu – jako redakcja – już dwukrotnie pomagaliśmy.
Tobiasz Sadowniczyk urodził się martwy 23 września 2006 roku. - Reanimacja poskutkowała dopiero w trzeciej minucie – mówi mama chłopca, Marzena Sadowniczyk. U Tobiasza stwierdzono 4-kończynowe porażenie mózgowe. - Syn cierpi na mocną krótkowzroczność, w zasadzie nie widzi. Wymaga stałej opieki specjalistów, nieustannej rehabilitacji całego ciała oraz odpowiedniego sprzętu.Tobiasz jest intensywnie rehabilitowany. Istnieje szansa, że stanie w końcu na nogi. To nasze marzenie… – przyznaje pani Marzena.
(ANKA)


