Przed kilkoma dniami odbyła się konferencja prasowa, na której poseł na Sejm RP Maciej Orzechowski mówił o pomyśle prezydenckim „Dobry start dla młodych”. Oczywiście poruszono też temat wyborów.
- Dzisiaj bezrobocie dotyczy każdej grupy wiekowej, ale szczególnie osób młodych – tłumaczył poseł Orzechowski. Nowy projekt to Narodowy Program Praca dla Młodych, który ma na celu znalezienie 100 tysięcy nowych miejsc pracy w ramach strategii „Dobry start dla młodych”.
Zdaniem partii rządzącej Polska jest wiceliderem spadku bezrobocia wśród młodych w oparciu o dane europejskiego urzędu statystycznego Eurostat z lat 2007-2015. Lepsze według Eurostatu są tylko Niemcy, a bezrobocie wśród młodych spadło tylko na Malcie. Jak mówią politycy PO, w innych krajach bezrobocie wzrosło.
Projekt prezydencki „Dobry start dla młodych” zagwarantować ma 100 tys. miejsc pracy osobom, które są absolwentami szkół zawodowych, ponadgimnazjalnych i wyższych, nie pracują i nie ukończyły 30. roku życia.
Zdaniem posła Orzechowskiego osoba korzystająca z tego projektu będzie zarabiała ok. 2100 zł brutto, czyli ok. 1500 zł netto. Przewidziano na ten cel 2,7 mld zł rocznie. – Program ma być szansą dla ludzi, którzy kończą studia i szkoły. Będą mieli płacone również składki emerytalne. Mogą z tego skorzystać także osoby, które pracę etatową mają podjąć po raz pierwszy – wyjaśniał parlamentarzysta. Projekt gwarantuje zatrudnienie przez 2 lata.
Dalsza część konferencji poświęcona była wynikom pierwszej tury wyborów prezydenckich, w której to kandydat Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Duda wygrał z popieranym przez PO Bronisławem Komorowskim. Orzechowski mówił o debacie transmitowanej przez Polsat i TVP. – Ponad dziesięć milionów osób oglądało tę debatę. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości podpisuje się pod tym, by wyeliminować czy ograniczyć in vitro – ostrzegał poseł.
Warto zaznaczyć, że na konferencji, która odbyła się jeszcze przed 10 maja, Orzechowski mocno wierzył w zwycięstwo Komorowskiego już w pierwszej turze . – Wynik w kraju jest daleki od oczekiwań, ale zmobilizował nas do pracy. Wyborcy Pawła Kukiza to osoby niezadowolone. Trzeba realizować takie postulaty, by im się żyło lepiej. Sztab jeszcze aktywniej prezentuje kandydata, a punktem zwrotnym była ta debata. Uważam, że wynik pierwszej turyto kubeł zimnej wody i bodziec do większego zaangażowania – przyznał poseł.
Orzechowski poruszył również temat Jednomandatowych Okręgów Wyborczych. – Myślę, że to wyjście naprzeciw młodym, by Jednomandatowe Okręgi Wyborcze pojawiły się z wszystkimi konsekwencjami, lecz nie teraz, ale w kolejnej kadencji. Należy sobie zadać pytanie, czego chcą wyborcy – by prym wiodły dwie partie, jak to ma miejsce w USA, czy by było ich kilkanaście, tak jak jakiś czas temu u nas? Liczymy, że prezydent będzie nas reprezentował przez kolejne pięć lat. Nie zakładamy porażki, ale gdyby się zdarzyła, to będzie konieczna jeszcze większa refleksja – zakończył poseł.
ŁUKASZ CICHY

