Potomkowie byłych niemieckich mieszkańców Zdun odwiedzili to miasto 11 maja. Co roku powracają oni na ziemię swoich przodków.
W Zdunach zjawiła się 20-osobowa grupa Niemców. Ich tradycją stało się odwiedzanie rodzinnych stron przodków właśnie w maju. - Goście z Niemiec, po przyjeździe do Zdun, udali się do kościoła poewangelickiego, gdzie złożyli kwiaty pod tablicą upamiętniającą ich przodków. Przypomnijmy, iż 15 maja minęła trzecia rocznica umieszczenia i poświęcenia pamiątkowej tablicy, która zawisła w świątyni, aby uczcić pamięć zmarłych parafii ewangelickiej w Zdunach w latach 1636-1945 – informuje Elżbieta Kurkiewicz, przewodnicząca Rady Miejskiej w Zdunach.
Później dzieci i młodzież z Zespołu Szkół w Zdunach, pod opieką Adama Szczuraszka, wystąpili w koncercie, którego z zaciekawieniem wysłuchali niemieccy goście. Na pianinie zagrała Konstancja Kontek, na skrzypcach Marcin Minta, a Kuba Wiśniewski także na pianinie. - Obok niemieckich i polskich piosenek można było podziwiać grę na instrumentach w wykonaniu dzieci. Gościom bardzo spodobał się koncert i mali artyści poproszeni zostali o bis, a w dowód wdzięczności obdarowano ich drobnymi upominkami – mówi E. Kurkiewicz.
Po artystycznej części uroczystości wszystkich powitał wiceburmistrz Miłosz Zwierzyk. Później goście zwiedzili zmodernizowaną bibliotekę, gdzie za czasów ich przodków mieściła się szkoła ewangelicka, a jeszcze wcześniej pastorówka. – Po obejrzeniu biblioteki udali się na kawę do kawiarni Czekolada. Tam mieli okazję podziwiać stoisko rękodzielnicze, przygotowane przez panie z Klubu Twórczego Rękodzieła – kończy E. Kurkiewicz.
(TOLDO)
FOT. Zdunowski Ośrodek Kultury




