Rzutem na taśmę remis w spotkaniu z Pogonią Trębaczów uratował zespół Astry Krotoszyn. W ostatnich sekundach spotkania punkt swojej drużynie zapewnił doświadczony Krzysztof Gościniak.
Mecz rozpoczął się bardzo dobrze dla miejscowych, którzy w 28. minucie objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu Mateusza Marciniaka na dalszy słupek do środka piłkę zgrał Adam Staszewski. Tam znajdował się już Michał Potarzycki, który strzałem głową wpakował futbolówkę do siatki. – Pragnę zadedykować moje trafienie córeczce, która w najbliższy poniedziałek obchodzi urodziny – oznajmił strzelec gola.
Tuż przed końcem pierwszej odsłony goście wyrównali. Po dośrodkowaniu niepilnowany w polu karnym Robert Krawczyk nie miał problemu z umieszczeniem piłki w siatce.
Po zmianie stron idealną okazję na objęcie prowadzenie zaprzepaścił Krzysztof Ratyński. Zemściło się to już w 56. minucie. Wtedy to Filip Latusek na raty wykorzystał sytuację sam na sam z Patrykiem Wojtkowiakiem. Wynik dla Asterki uratował w końcówce Gościniak. Po dośrodkowaniu Karola Krystka z rzutu rożnego piłka uderzyła w słupek bramki gości. Najszybciej do futbolówki doskoczył Gościniak i z najbliższej odległości wpakował ją do siatki.
W doliczonym czasie gry gospodarze mogli jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, lecz po uderzeniu Adama Adamskiego z rzutu wolnego piłka poszybowała daleko za bramkę przyjezdnych.
(GRZELO)
Astra Krotoszyn – Pogoń Trębaczów 2:2 (1:1)
BRAMKI: 1:0 – Michał Potarzycki (28′ głową), 1:1 – Robert Krawczyk (44′ głową), 1:2 – Filip Latusek (56′), 2:2 – Krzysztof Gościniak (89′)
ASTRA: Wojtkowiak – Potarzycki, Jankowski, Adamski, Sójka – Ciesielski (55′ Gościniak), Budziak (60′ Wronek), Krystek, Ratyński, Marciniak (84′ Nowak) – Staszewski

